18+

Weryfikacja Wieku

Treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.

3 błędy, przez które Twoja randka kończy się, zanim w ogóle się zacznie
Poradnik

3 błędy, przez które Twoja randka kończy się, zanim w ogóle się zacznie

HQ Central

Autoryzowany Raport Systemowy

Siedzicie przy stoliku, zamawiacie drinka, a po 15 minutach oboje wiecie, że nic z tego nie będzie i najchętniej zamówilibyście taksówkę do domu. Dlaczego tak się dzieje? Oto trzy najczęstsze wpadki, które zabijają chemię na samym starcie.

Znasz ten scenariusz. Pisaliście ze sobą kilka dni, było zabawnie, iskrzyło, a potem przychodzi spotkanie na żywo i... czar pryska. Zamiast świetnego wieczoru masz ochotę ukradkiem sprawdzić rozkład jazdy autobusów powrotnych.

Zazwyczaj to nie kwestia tego, że do siebie nie pasujecie. Bardzo często jedno z Was popełnia na starcie błędy, które po prostu zabijają cały klimat. Zamiast luzu, robi się sztywno. Oto 3 klasyki, których koniecznie musisz unikać, jeśli zależy Ci na drugiej randce.

1. "To gdzie idziemy?" – czyli brak jakiegokolwiek planu Nie ma nic gorszego niż spotkać się pod pomnikiem w centrum miasta i zacząć od tekstu: "No to co robimy? Gdzie chcesz iść?". Jeśli inicjujesz spotkanie, miej w głowie chociaż jeden konkretny plan. Rezerwacja stolika, fajny spacer do konkretnego miejsca, nowa kawiarnia. Przerzucanie decyzyjności na drugą stronę w pierwszych minutach spotkania po prostu krzyczy: "Nie chciało mi się pomyśleć". Kobiety kochają facetów (i odwrotnie!), którzy potrafią wziąć sprawy w swoje ręce i poprowadzić wieczór.

2. Przesłuchanie rodem z urzędu skarbowego "Gdzie pracujesz?", "Jak długo tam jesteś?", "Gdzie widzisz się za 5 lat?", "Dlaczego rozstałeś się z byłą?". Serio? Przyszliście tu miło spędzić czas i poczuć do siebie pociąg, czy podpisać umowę o pracę na czas nieokreślony? Jasne, trzeba się poznać, ale pytania wypluwane jedno za drugim jak z karabinu maszynowego tworzą presję. Zamiast suchych faktów, pytaj o emocje i pasje. "Co najbardziej lubisz robić w weekendy?" zadziała milion razy lepiej niż "Jaki jest Twój zawód?".

3. Narzekanie jako temat przewodni Szef idiota, pogoda do bani, korki na mieście takie, że szok, a zupa za słona. Negatywna energia jest zaraźliwa. Nawet jeśli miałeś fatalny dzień, randka to moment na odcięcie się od tego. Ludzie lgną do osób, przy których czują się dobrze i mogą się uśmiechnąć. Jeśli na pierwszym spotkaniu wchodzisz w rolę ofiary losu, druga strona automatycznie zaczyna myśleć: "O matko, czy każdy dzień z tą osobą tak wygląda?".

Podsumowanie Randka to nie egzamin maturalny. Wrzućcie na luz, schowajcie telefony głęboko do kieszeni, słuchajcie siebie nawzajem i po prostu... bawcie się tym. A jeśli coś nie wyjdzie? Trudno, świat się nie kończy, przynajmniej wypiliście dobrą kawę!

#SaaS #Security #VIP_Anonse
Powrót do Raportów